W całym przygotowaniu na kryzys jest dokładnie jedna kategoria, której nie da się obejść sprytem, improwizacją ani pożyczeniem od sąsiada: leki przyjmowane na stałe. Brak wody da się rozwiązać. Brak insuliny, leku przeciwpadaczkowego czy przeciwzakrzepowego nie.
Dlatego ten artykuł zaczyna się nie od apteczki, tylko od recept.
Zapas leków stałych
Cel: minimum dwa tygodnie, docelowo miesiąc.
Dlaczego więcej niż 72 godziny? Bo w przeciwieństwie do wody i żywności tutaj wąskim gardłem nie jest Twój zapas, tylko łańcuch dostaw: hurtownia, apteka, dostępność leku na rynku, możliwość wystawienia recepty. Każde z tych ogniw może być zerwane dłużej niż trzy doby, a w sytuacji dużego zakłócenia apteki są jednym z pierwszych miejsc, które pustoszeją.
Jak to zrobić legalnie i bez kombinowania:
- Porozmawiaj z lekarzem prowadzącym. Recepta roczna (na maksymalnie 360 dni kuracji) jest standardowym narzędziem przy chorobach przewlekłych. Wykup kolejną partię nieco wcześniej, niż skończy się poprzednia, i utrzymuj stałą nadwyżkę.
- Nie odstawiaj i nie oszczędzaj leku, żeby zbudować zapas. To nie jest przygotowanie, to jest szkodzenie sobie. Nadwyżkę buduje się przez wcześniejsze wykupienie, nie przez pominięcie dawki.
- Rotuj. Ten sam mechanizm co przy żywności: używasz najstarszego opakowania, uzupełniasz nowym.
Osobno zapisz, co bierzesz. Kartka w portfelu: nazwa substancji czynnej (nie tylko handlowa — w kryzysie może być dostępny inny preparat z tym samym składnikiem), dawka, częstotliwość, na co. Dla osoby nieprzytomnej ta kartka jest jedyną informacją, jaką dostanie ratownik. Szerzej o dokumentach: dokumenty i dane w kryzysie.
Apteczka: trzy poziomy
Apteczki nie buduje się jako jednego pudełka. Sensowny podział to trzy poziomy o różnym przeznaczeniu.
Poziom 1 — opatrunkowy (to, czego użyjesz najczęściej)
- Plastry w różnych rozmiarach, plaster w rolce
- Kompresy jałowe (gaziki) — kilka rozmiarów, z zapasem
- Bandaże: elastyczny i dziany
- Opatrunek uciskowy / bandaż elastyczny szerokości 10 cm — do tamowania krwotoku uciskiem bezpośrednim
- Chusta trójkątna (temblak, unieruchomienie, doraźny opatrunek)
- Nożyczki ratownicze (tępo zakończone, tnące ubranie)
- Rękawiczki jednorazowe — kilka par, nitrylowe
- Folia NRC (koc ratunkowy)
Poziom 2 — leki bez recepty
- Przeciwbólowe i przeciwgorączkowe: paracetamol i ibuprofen. Dwa różne, bo mają różne przeciwwskazania i można je stosować u różnych osób.
- Przeciwbiegunkowe i, ważniejsze, elektrolity w saszetkach. Odwodnienie z powodu biegunki jest w warunkach ograniczonego dostępu do wody realnym zagrożeniem, zwłaszcza u dzieci i seniorów.
- Przeciwalergiczne (lek przeciwhistaminowy). Jeśli ktoś w domu ma alergię z ryzykiem wstrząsu — ampułkostrzykawka z adrenaliną przepisana przez lekarza, w dwóch egzemplarzach, i wszyscy domownicy muszą wiedzieć, gdzie jest i jak jej użyć.
- Na zgagę i dolegliwości żołądkowe — zmiana diety na konserwową robi swoje.
- Środek odkażający do ran (oktenidyna lub powidon jodu), sól fizjologiczna do przemywania.
- Maść na oparzenia, żel chłodzący.
Poziom 3 — sprzęt i pomiar
- Termometr (i zapasowe baterie, jeśli elektroniczny)
- Pęseta, agrafki
- Maseczki ochronne
- Płyn do dezynfekcji rąk
- Jeśli ktoś w domu ma chorobę przewlekłą: odpowiedni sprzęt pomiarowy — glukometr z paskami i nakłuwaczami, ciśnieniomierz, pulsoksymetr — z zapasem baterii i materiałów zużywalnych. Glukometr bez pasków jest bezużyteczny, a paski mają datę ważności.
Czego NIE wkładać do apteczki domowej
Antybiotyków „na zapas”. Nie masz jak postawić diagnozy, antybiotyk dobiera się do konkretnego patogenu, a przyjęty niepotrzebnie szkodzi i napędza antybiotykooporność. Wyjątkiem jest sytuacja, w której lekarz prowadzący świadomie przepisał Ci lek na konkretny, nawracający problem — wtedy stosujesz się do jego zaleceń, a nie do poradnika z internetu.
Leków cudzych. Lek przepisany komuś innemu może być dla Ciebie niebezpieczny.
Płynu Lugola „na wszelki wypadek”. Preparaty jodowe stosuje się wyłącznie na polecenie służb, w konkretnej sytuacji zagrożenia radiacyjnego, w ściśle określonej dawce zależnej od wieku, a w razie potrzeby są dystrybuowane w zorganizowany sposób. Przyjęte bez wskazania mogą zaszkodzić — szczególnie osobom z chorobami tarczycy, a tych jest w Polsce bardzo dużo. Sam zakup preparatu nie jest przygotowaniem, tylko ryzykiem.
Gdzie to trzymać
- Apteczka domowa — w jednym, znanym wszystkim miejscu, nie w łazience. Łazienka to najgorsze miejsce na leki: wilgoć i wahania temperatury skracają ich trwałość.
- Mała apteczka w plecaku ewakuacyjnym — wersja skrócona, opisana w liście plecaka.
- Apteczka w samochodzie — z uwzględnieniem tego, że latem w aucie bywa 60°C, co niszczy większość leków. Trzymaj tam sprzęt opatrunkowy, leki zabieraj ze sobą.
Przegląd: dwa razy w roku, dziesięć minut
Ten sam termin co przy wodzie i żywności — przy zmianie czasu:
- Sprawdź daty ważności. Przeterminowane leki oddaj do apteki (pojemniki na przeterminowane leki), nie wyrzucaj do śmieci ani do toalety.
- Uzupełnij to, co zużyłeś w ciągu ostatnich miesięcy. To najczęstszy powód, dla którego apteczka zawodzi — nie przeterminowanie, tylko zwykłe wyczerpanie plastrów i gazików.
- Sprawdź baterie w termometrze i sprzęcie pomiarowym.
- Zaktualizuj kartkę z lekami stałymi, jeśli coś się zmieniło.
Umiejętność ważniejsza niż wyposażenie
Najlepiej wyposażona apteczka jest warta tyle, ile umiejętności osoby, która po nią sięga. Kurs pierwszej pomocy — kilka godzin, kilkadziesiąt do kilkuset złotych, oferowany przez wiele organizacji i jednostek ratowniczych — zmienia więcej niż wszystkie zakupy z tego artykułu razem wzięte.
Trzy rzeczy, które warto umieć bez zaglądania nigdzie: jak wezwać pomoc i co powiedzieć, jak zatamować krwotok uciskiem bezpośrednim, jak ułożyć osobę nieprzytomną oddychającą w pozycji bezpiecznej.
Numer alarmowy: 112.